Bo po złotem warkoczu, z kiem się bił, poznawa.
O swoje się imiona natychmiast pytają
I tę powinność sobie wzajemną oddają. —
Ale się czuję, żem już dosyć spracowany;
Potem powiem, jako beł młodzieńczyk nazwany.
Koniec pieśni dziewiętnastej.
XX. Pieśń dwudziesta
Argument
Gwidon z srogiej krainy z inszemi uchodzi;
Astolf, gdzie jeno jego trąby dźwięk dochodzi,