»I jako chciała, prawo na to uczyniły.

28

»Skoro wiatr wstał, a chmury wzniosły niepogody,

»Biegły hurmem niewiasty złe do morskiej wody,

»Od nowej prawodawcę swojej i królowej

»Orontey wiedzione srogiej i surowej,

»I nawy, które wiatry do brzegów przygnały,

»Ogniem srogiem paliły i na łup dawały.

»I jeden żywo nie beł mężczyzna puszczony,

»Coby onę nowinę zaniósł w cudze strony.