»Ale tak rzadko, że ich na palcach rachują.
»Między takiemi jeden Argillan się liczył,
»Ale niedługo z swojem dziesiątkiem dziedziczył;
»Bo kiedym tu przyjachał, wiatry zapędzony,
»Beł odemnie z dziesiącią inszych zwyciężony.
»Bóg tak chciał, żem ja raczej nie pozbył żywota,
»Niż na mię padła hańba i taka sromota.
62
»Bo wczasy i roskoszy, które więc człowieku
»Smakują, zwłaszcza tego rozkwitłego wieku„