48

»Skoro noc nastąpiła, z wieże wywiedziony

»Filander, dobrą bronią od niej opatrzony,

»Czekał, nie objawiony w komorze nikomu,

»Tak długo, aż Argeusz wrócił się do domu.

»Zstało się, jako chciała, bo rzadko chybiają,

»Rzadko złe rady skutku swojego nie mają:

»Zabił brat Argeusza, krótko powiadając,

»Że nie Argeusz, ale Morand beł, mniemając.

49