»Że się nie mógł namyślić, co miał obrać sobie?

»Nakoniec, aby nie beł barziej podejźrzany,

»Od Gabryny, co tego chciała, pilnowany,

»Wypił jadowitego napoju dostatek;

»Potem go wziął Filander i wypił ostatek.

63

»Jako jastrząb, co w nodze trzyma uchwyconą

»Kuropatwę i już ją chce jeść oskubioną,

»Od nieobyczajnego wyżła bywa zbity

»I pokarm, prędkiem piórem, upuszcza, zdobyty: