Że posłuszny być musiał swojemu jeźcowi.

28

Umyśliwszy wziąć konia, ubranego w skrzydła,

Siodłał go, potem różne przebierał wędzidła,

Wędzidła, które w stajniej na kołkach wisiały,

Tych koni, co za swemi pany uciekały;

I jako mu się która podobała sztuka,

Tę z tego, tę z owego wyjąwszy munsztuka,

Jeden złożył dla niego nie twardy i wolny,

Aby się mniej przeciwił i mniej beł swowolny.