Niewinnego wybawi i sprawiedliwego.

3

Tak wierzył zły Pinabel, że w jamę zepchniona

Bradamanta, miała być wiecznie pogrzebiona,

I nie myślił jej ujźrzeć wiecznie, nie rzkąc, za tę

Złość swoję przeciwko niej z rąk jej wziąć zapłatę.

To mu nic nie pomoże, to go nie ratuje,

Że pomiędzy tak wielą zamków się najduje,

Zamków swoich ojczystych, gdzie między górami

Świecił się Wysoki Brzeg pod Pontyerami.