61

Jako więc śmiały złajnik429, gdy wieprza dzikiego

W polu, daleko stada, zastanie samego,

Obraca go z tej strony i z owej nakoło,

Ale on czeka, aż mu raz przydzie na czoło:

Tak cny Zerbin pilnuje i nie spuszcza oka,

Gdzie Duryndana spada z nizka lub z wysoka,

I chcąc mieć zdrowie całe i cześć, jednem razem

Bije i umyka się przed srogiem żelazem.

62