Zadał mu tam, gdzie beło najszkodliwsze miejsce.

70

Co dalej, to się słabsza siła pokazuje

W Zerbinie, a tak się zda, że tego nie czuje,

Bo serce zwykłą w sobie moc swoję chowało

I słabe i zemdlone ciało posilało.

Tem czasem Izabella z strachu krwie pozbywszy,

Do pięknej Doraliki bliżej przystąpiwszy,

Prosi jej, aby z placu Mandrykarda zwiodła

I aby pojedynek straszliwy rozwiodła.