»Taby beła nacięższa, gdybym sobie wspomniał,
»Gdybym, żem cię sierotą zostawił, przypomniał«.
79
Nieszczęsna Izabella, blada, jako chusta,
Schyla głowę i do ust jego swoje usta
Przykłada, na żałosnej twarzy upłakana,
Słabiuchna, jako róża, niewcześnie urwana,
Róża, od chciwej ręki urwana na dworze,
Jeszcze w niesłuśznem wieku i w niesłusznej porze.
Odpowie mu: »Ja na to pozwolić nie mogę,