I nie bawiąc się, w drogę dalszą się puścili.

90

Nie chce dziewki tak gładkiej, tak młodej pobożny

Pustelnik, który na grzech każdy beł ostrożny,

Żadną miarą prowadzić tam, gdzie swoję małą

Komórkę w gęstem lesie miał pod ostrą skałą,

Kędy beły mieszkania i jamy zwierzęce.

Mówiąc »Trudno nieść ogień z słomą w jednej ręce«

Nie spuszcza się na rozum i na swe baczenie,

Aby w tak niebezpieczne miał wniść doświadczenie.