Tak w on czas Rugierowi tę sprawę odkrywał
I trudu nocnej drogi Ryciardyn ulżywał
Tą powieścią, wjeżdżając na górę wysoką,
Brzegami i doliną obeszłą472 głęboką;
A do niej ścieszka ciasna prześcia pozwalała
I przykrą drogę trudnem kluczem otwierała.
Na wierzchu beł Agrymont473, piękny zamek, który
W opiece miał Aldygier474 swojej z Białej Góry.
72
Beł to brat Malagiza i Wiwianiego,