Nie wziął, potem na prawej Kali686 puszcza drodze.

Górą687, co ją Gaur688 dzieli i Metaur689 głęboki,

Jak najprędzej Apenin, przebiega wysoki,

Przez Umbry, przez Hetruski do Rzymu przypada

I tam na odpoczynek z konia trochę zsiada.

Stamtąd biegł do Ostyej690, a morzem do tego

Miasta, gdzie kości schował syn Anchiza swego691.

69

Tu zaś bat odmieniwszy, do wysepki onej

Kieruje, Lipaduzy, od wszystkich rzeczonej,