I ojczyznę oglądać onę wieczną życzą,

Aby świecką rozkoszą krótką pogardzali

I do Boga wzniesione oczy obracali.

113

Tem czasem dobry Orland z okrętu swojego

Chleba przynieść rozkazał i wina starego;

Pustelnik rozkoszniejszych potraw choć smak stracił,

Jako się z zdrajcą światem dla nieba rozbracił,

Miłość jednak snadno go przywodzi, iż z niemi

Je mięso z przyprawami najwymyślniejszemi