Trzeci dyszał w więzieniu, Brandymart zabity,
Rugier się okrzcił, cnotą, męstwem znakomity.
Rad dziwnie, sercem objąć nie może nadzieje,
Nowa wieść nową wdzięczność przez piersi mu leje;
Widzi, że już ramiona są wolniejsze jego
Od ciężaru, co ledwie nie przygniótł samego.
27
Zaczem, aby nagrodę słuszną nagotował
Tem, których serdecznością państw wątłych ratował,
Co wyborniejszej zaraz szlachcie rozkazuje