Pomagają wspaniałe bojowniczki obie;

Marfiza brata ściska, obłapia, całuje,

Bradamanta chęć wzrokiem lubem ukazuje.

30

Kazał znowu wsieść na koń cesarz Rugierowi,

Bo beł wyskoczył przeciw z siodła cesarzowi,

I chce, aby ten obok jechał z niem koniecznie,

Którego wielce waży, miłuje serdecznie.

Wiedział już, iż krzest przyjął i w Trójcy jednego

Wyznawa z niemi wespół Boga prawdziwego;