Tak niefortunna dziewka do niego wskazała,

Aby w nieszczęsnem sercu żale hamowała,

I nie bez skutku, bo moc miały taką słowa,

Iż otrzeźwiała nieco skłopotana głowa.

Skąd kiedy beł weselszy wieczora onego,

Znowu zażywa smutku tęgiego, przykrego,

Bo te, co już w porcie być nadzieje się zdały,

Wichry zaś na głębokie morze wnet porwały

65

Tem sposobem, iż dziewka biedna się starała