Ściska rycerza wdzięcznie, nowinę przymuje.
Potem, kiedy beł we śnie Rugier utopiony,
Cichusieńko posyła lud swój uzbrojony
I wiąże bohatyra, na łożu śpiącego,
Co podejrzenia nie miał o zdradzie żadnego.
10
Niestetyż, własna go tarcz do więzienia daje,
W którem, szerokie mając okowy, zostaje;
Wzdycha, jęczy, gryzie się, łańcuchem ściśniony,
Do wieże na samo dno głębokie spuszczony.