Który miedzy inszemi ręki niebłaganej
Doznał też Rugierowej w pierwszem zajuszeniu,
Gdy jem ucinał ręce, głowy w ocemgnieniu.
12
Tam opatrował stare i zwątlone mury
I w wale zasypował zaniedbane dziury,
Bojąc się, aby z wodzem Bulgarowie swojem
Ostatka mu nie znieśli wojska krwawem bojem
Z wodzem, którego siłom wielkiem się dziwuje
I coraz, skąd jest, kto jest, wiedzieć usiłuje.