Nie wie jeszcze; wystawić myśli bok odkryty,

Aby go miecz przepędził żenin nieużyty,

Gdy w straszliwej postaci do siebie z szablami

Skoczą miedzy przedniejszych ludzi gromadami.

Bo tę błogosławioną śmierć sądzi i drogą,

Gdy Bradamanty swojej ręką padnie srogą.

59

Lecz się wnet obaczywszy, przypomina sobie,

Iż w Leonowej bić się dał rękę osobie.

Zaczem, jeżeli przegra, okrutnie zabity,