Ślicznego, na mój przyjazd tu, widzę, posłała.

Miedzy temi bohatyr, jeśli moje oko

Nie zbłądzi, co go wszystek lud waży wysoko,

I jeśli jasnych twarzy promień mi nie szkodzi,

Aretyn820 jest, a męstwem swych dziadów dochodzi.

11

Jako przeze mgłę wnuka Aretynowego821

Widzę w birecie pięknem z sukna czerwonego;

Z kardynałem z Mantuej822 i z Kampedziem823 mówi,

A są świecą świętemu trzej konsystorzowi.