»O najdzielniejszy mężu, i przykrych żałości

»Ulitujesz się, tuszę, co zrzą biedne kości.

»Jenoby rychło trzeba, bo jeśli co zwlecze

»Twa ochota, śmierć z duszą tem czasem uciecze.

22

»Miedzy temi, co szablę u boku swojego

»Noszą i do ramienia tarcz wiążą lewego,

»Nie najdziesz nigdzież, nigdzież, jako świat szeroki,

»Coby męstwo i umysł przeszedł tak wysoki.

»Cóż po tem: śmierć go przykra za to oblatuje,