Gdy już najukochańszej pozbył swojej żony,

Umrzeć chciał i koniecznie usadził się srogi,

Aby stygijskie875 mętne nawiedził odnogi.

I dokazałby pewnie; ale prośba jego

Sprawiła, że promienie widzi słońca tego.

Tak rzekł Leon wymowny; wszyscy, co słuchali,

Twarzy obfitem płaczem, wzdychając, maczali.

59

Do krnąbrnego Amona zaś wnet przystępuje

I tak w niem słodką mową wnętrzności ujmuje,