Dziw jakiś niesłychany i wielki beł srodze,
Od którego w niemałej koń Bajard beł trwodze;
Pysk na trzy łokcie dłuższy miał, a postać ciała
Nietoperza brzydkiego właśnie wyrażała.
Pióra, jak najczarniejsza smoła, na niem były,
Śmiercią krzywe pazury widomą groziły;
Wzrok ogniem pałał, którem strach mógł czynić nagle,
Skrzydła, jak u okrętu najwiętszego żagle.
81
Lubo to beł ptak lub nie, twierdzić nie chcę tego,