Pospólstwo, i potrawy pazurem zostrzonem

Porwawszy, uciekały lotem nieścignionem;

A to, co w się nie mógł wziąć ich kałdun niesyty,

Ząb splugawił z paszczeki168 sprosnej jadowity.

105

Skarał go Bóg dla tego, iż on jeszcze młody,

Gdy pierwszem ledwie kwiatem osłaniał jagody,

Widząc takie dostatki bogactwa i siły,

Które pobliższych królów znacznie przechodziły,

Jako Lucyper kiedyś, pychą uniesiony,