28

»Zwłaszcza, żem miała dosyć ochoty wrodzonej

»Ratować go w tej żądzej słusznie zapalonej,

»Nieubłagane miękcząc serce ojca mego,

»Aby mi wziąć pozwolił męża tak zacnego.

»Jeśliby też w uporze swem zwykłem beł srogi,

»Inszych sposobów inszej chciałam szukać drogi,

»Przez którą i on z mojej cieszyć się miłości

»Snadno mógł i ja z jego cnót, męstwa, dzielności.

29