Słyszy imię, iż pisarz słowa jest Bożego,

57

On Chrystusowi swemu Jan tak ukochany,

Co w śmierci i w żywocie nie miał znać odmiany.

O czem za dziw to mając, uczniowie szemrali

I Piotra, aby Pana spytał, nalegali,

Co to jest, że do przyścia kazał mu tu swego

Czekać? Czy żądła śmierci nie uzna przykrego?

Choć Bóg nie rzekł »Nie umrze« słowy wyraźnemi,

Tylko, iż przyścia jego poczeka na ziemi.