Kupę przy stronie tłustych potraw upatruje;
Co ważą, u swego się wodza dowiaduje.
Ten powieda: »Jałmużny widzisz, synu miły;
»Po śmierci ich ręce je dobrych zostawiły«.
Tak rzekł i na pagórek wbiegł, kwieciem okryty,
Z którego zapach i smród wraz szedł jadowity.
Beł to dar, jeśli rzec się godzi, okazały,
Który dał Sylwestrowi225 Konstantyn226 wspaniały227.
80
Widzi lepia228 dostatek haniebny lgnącego: