Których z korzyścią swemu zwierzyłeś portowi.
3
Wszystkie nieprzyjaciela okrucieństwa twego
Przeszły złość Turka, Maura, Gety277 okrutnego,
Nie z woląć to, trzymam ja, Wenetów, bo oni
Stróżami praw, ludzkości są postanowioni:
Najemny żołnierz srogi ręce jadowite
Rozciągnął na twe państwo żyzne i obfite.
O, jako siła ogień miast pięknych splundrował,
Któreś dla swych pożytków i uciech zbudował!