Rozkoszne jego lata, twarz pełna wdzięczności
Odejmowały dzikie Gigantom srogości:
Ty, okrutniejszy nad nich, zły, nieuproszony,
Przeszedłeś Polifema, krwawe Lestrygony281!
10
Takowego przykładu miedzy dawniejszemi
Nie najdziem, upewniam was, ludźmi rycerskiemi.
Ich jedyne staranie po wszystek czas było
Tak z inszemi poczynać, jako samem miło.
O zacna bohatyrko! słusznie twemi tory