Sam sobie materyą jest, a piękna praca
W zysk wieczny i jemu się i drugiem obracaj
11
I zaprawdę słuszna rzecz, aby tak serdeczna
Biała głowa w przyjaźni była swej stateczna
Przeciwko niemu dotąd, póki w zimnem grobie
Nie odpoczynie próżne ducha ciało sobie,
Dotrzymawając szczerze wiary niewzruszonej
I chęci, węzłem słodkich miłości ściśnionej.
Godzien on jej, godna go bez chyby i ona: