»Jako może, błaga ją, na się zwala winę,

»Miłością się wymawia, co dała przyczynę.

»Darmo, bo im ją barziej, nieszczęsny, miłuje,

»Im rychlej wkraść się w łaskę gwałtem usiłuje,

»Tem cięższe w utrapionem sercu bole wzrusza,

»A jakby na śmierć swoję jątrzy i przymusza.

57

»Lecz to sztucznie chce czynić mądra biała głowa,

»Stokroć umrzeć dla swego Olindra gotowa:

»Weselszy wzrok prostuje na Tanakra, słowy