»»Dość na tem, żem ci zdrowie dziś własne odjęła,
»»Jakom chciała, myśliła i zawsze pragnęła.
71
»»A choć według występków nie bierzesz karania
»»Tu na świecie za twego i mego mieszkania,
»»Ufam, iż duch pocierpią w piekielnej ciemności,
»»Ja na to patrzyć będę z jasnych wysokości«.
»To rzekszy, wzniosła wzgórę żałośliwe oczy
»I płaczem najhojniejszem twarz nadobną moczy,
»»Przymi — wołając — proszę, Olindrze kochany,