37

Dopiero na nowinę taką zadumiały,

Gryzie się, żyły z strachu i z gniewu skakały;

Widzi, iż nabywając królestwa cudzego,

Bez mała nie utraci w kilku dniach własnego.

Królów, książąt pogańskich zwołać rozkazuje;

Czoło marszczy, brwi krzywi, smutną ukazuje

Postać, na Marsylego z Sobrynem pogląda,

Których rady w najgorszych raziech zawsze żąda.

38