»I ukazał, że nie jest podlejszy od swego

»Orlanda z naszą szkodą, brata stryjecznego.

55

»Nuż inszych grofów aza mało we Francyej,

»Co z namężniejszych poszli rycerzów liniej?

»Mają — odpuść mi, królu, iż to szczerze, co wiem,

»Chwaląc nieprzyjacioły, dzisia tobie powiem —

»Brandymarta w obozach swoich najśmielszego,

»I ten w oczach wójsk naszych sprzątnął niejednego;

»Nakoniec, choć Orlanda dawno swego zbyli,