Nigdy nie tnie, gdzie niegdzie płazą510 tylko zmierza,

Sam się buławie srogiej składa, nie dowierza.

Pisze Turpin, iż w ten czas mógł snadno mężnego

Dudona pożyć, gdyby wola była jego;

Ale miłość gorąca gniew, ręce wiązała,

Cięcia srogie, śmiertelne sztychy hamowała.

81

Płazą511 jednak, aby się nie zdał być nikczemny,

Dudonowej oddaje sile raz wzajemny

I tak ciężko na szyszak spuszcza ustalony