Przypłynął i obrał plac naprzeciwko iny;

A iż z wieczorem zorza już się nakłoniła,

Wszystkich zgoda do rana bitwę odłożyła.

36

I z tej i z owej strony nocną odprawuje

Straż żołnierz i hetmanów swych zbrojny pilnuje.

Dobry Brandymart, gdy już w noc była godzina,

Szedł do Trojanowego sam umyślnie syna

Z pozwoleniem Orlanda, bo się przedtem znali

I przodkowie ich sobie sąsiady bywali;