Przydać, ale gniewliwy Agramant co pręcej

Przerywa; ogniem mu twarz i skronie pałają,

Oczy szczere płomienie na wierzch wymiatają.

»Upór — mówi — z głupstwem jest w tobie pomieszany,

»Wrywasz się w rzecz, do której nie jesteś przyzwany;

»Bo któż twej rady pragnął? Skądeć to urosło,

»Że cię politowanie tu jakieś przyniosło?

42

»Rada, którą mi dajesz, jeżeli pochodzi

»Z miłości, co ją w sercu twem życzliwość rodzi,