Pozwoliwszy stawić się nogom spracowanem,
48
I szable nie dobywać na pomoc brzydkiemu
Narodowi, co kłamcy wierzy przeklętemu,
Ale zaraz do Karła wróci się i jego
Sługą będzie, aż z ciała duch pójdzie zimnego.
Bradamancie nadobnej ślub spełni rzeczony,
Zapał w słusznej miłości zgasiwszy wzniecony.
Patrzcie cudu! Zaledwie to rzekł, wnet mu mocy
Przybywa, nowe siły, nowe zna pomocy.