Gdzie tak rozkosznych wiele po łące zielonej

Rzek płynie, kędy w gajach niemasz zamierzonej

Uciechy, wyszła z kresu, a znać, gdyby znała

Wenus miejsce, z chęciąby Cypr frymarkiem dała,

Nakoniec skłopotaną, trudem nademdloną

Rozwiąże Bóg, dziecinę dawszy ulubioną.

63

Ta torem bitnych dziadów męstwy kwitnąć będzie,

Krwią najzacniejszą dawnych Trojan słynąc wszędzie.

Potem, podrósszy sił swych, z odwagą Karłowi