Polotnego kęs wściągnął, spracowany, biegu

I aby wytchnął dotąd, tę myśl przed się bierze,

Póki w jasnem nie stanie świat złoty ubierze.

Aliści przed wzrok jego bohatyr nieznany

Stawił się, ludzki, kształtny, z rycerska ubrany.

67

Po spólnem pozdrowieniu odwiódszy na stronę

Rynalda, pyta, jeśli miał lubo ma żonę.

Odpowiada mu drugi, iż ścisłej miłości

Małżeńskiej dawno węzeł zżął599 jego wnętrzności.