Dość subtelnie i fodzą607 rozumu bystrego

Nakształt namiotu albo ośmrożnej altany,

Której strop wielkiem kosztem beł pomalowany

Gwiazdami, jakowe noc błękitnawa miewa,

Gdy szare bez chmur ciemnych poświaty608 rozsiewa;

Wierzch na ośmiu statuach stał alabastrowych,

Które trzymają niebo ono planet nowych.

75

Amalteej609 róg w prawej ręce jest obfity,

Dziwnie wesołem kunsztem od mistrza wyryty;