92

Tem czasem z gospodarzem ludzkiem ma rozmowy

Rynald, często dając znać, iż już jest gotowy

Z chęcią widzieć to, z czem się w drodze popisował,

Kiedy go do swych gmachów przywieść usiłował;

Patrzy po cztery razy, wzmiankę czyni o tem,

Lecz postrzega, iż z ciężkiem jakiemsi644 kłopotem

Rozpływa się w niem serce, płacz w źrzenicach stoi,

A sto w głębokich piersiach wzdychania się roi.

93