»Ta pozwala, wynosi moc nieprzepłaconej

»Czary, którą Morgana dla brata swojego

»Zrobiła we dni chmurne księżyca660 pewnego,

»Aby wstydu doświadczył żonej podejrzanej

»I troski, co go gryzła, pozbył niewytrwanej.

»Bo kto szczodrą ma, a z niej napić się chce wina,

»Rozlewa je do szczętu, macza pierś, chudzina.

29

»»Sprobujże też ty — rzekła — nim odjedziesz, tego,

»»Choć ja jeszcze o niej nic nie rozumiem złego,