»Aż jego pierwszy zapach wszystek beł odjęty.
46
»Skoro porozumiała, że zapachem nowem
»Dobrze trącił Norandyn i parchem1013 kozłowem,
»Skórę jako najwiętszą kozłową obrała
»I ubrać się w nię zaraz królowi kazała.
»On, jako nauczony beł od swej mistrzyni,
»Na bałuku znienagła lezie do jaskini,
»Tam, gdzie pięknej Lucyny była ulubiona
»Twarz1014, kamieniem ogromnem w jamie przywalona.