Lepiej beło bezbrojnem, nagiem1056 i swobodnem

Zostać, niż piersi odziać blachem tak niegodnem,

Niż wyśmianą na głowę i posromoconą

Przyłbicę i na ramię tarcz wziąć obelżoną.

Ale się barziej żądzej, niżli rozumowi

Dał rządzić, która była cudzołożnikowi

Dać karanie i na złej pomścić się niewieście,

I jachał tak, że mógł być przed wieczorem w mieście.

119

Przy bramie, którą wjachać miał Gryfon stroskany,