Wszytkie ludzie, co ich miał, w rzędy swoje sprawił,
A część na słabszych miejscach tam i sam zostawił;
Ostatek, chcąc grę wygrać onę, jako tuszył,
Przeciwko Sarracenom nie mieszkając ruszył,
Puściwszy ich bramami razem dwojem torem
Między świętem Germanem1074, a świętem Wiktorem1075.
39
I rozkazał do bramy Marcella świętego1076,
Kędy była wielka część pola zrównanego,
Aby się oba pułki do kupy ściągały,