Na towarzyszkę Pychę, która blizko stała,
I rzekła, że mu konia niedługo zdobędzie,
Za którem więcej mu zwad i swarów przybędzie,
Myśląc uprzątnąć drogi, żeby mu przez dzięki1073
Inszy koń, okrom tego, nie przyszedł do ręki;
I myśliła już o niem. — Ale już Niezgodę
Zostawię, a do karła znowu was powiodę.
38
Skoro cesarz pohańca wyparł i zajęte
Ognie zgasił, pożogi uśmierzył rozczęte,