Tam się dowiedział, jako chwilę się tam bawił,

Ale się potem stamtąd z Orgillą wyprawił

Do Damaszku, tam, kędy król Norandyn młody

Z gonitwami sprawował zawołane gody.

Słysząc to, chęć go wzięła taka jachać za niem,

Z tem, że się Gryfon puścił za niemi, mniemaniem,

Że i w Antyochiej nie chciał przenocować,

Ale nie chciał tej drogi morzem odprawować.

77

Ku Lidyej1106 obfitej wodzami kierował,