Do Laryssy1107, a powysz Alep1108 zostawował,
Alep ludny, a Bóg, co nagrodę dobremu
I na tem świecie daje, a kaźń niezbożnemu,
Tak chciał, że się na on czas od Mamugi1109 w mili
I Martan i Akwilant na drodze trafili;
Martan jachał bogato i strojno ubrany,
Dar przed sobą w gonitwie niosąc otrzymany.
78
Rozumiał tak Akwilant na pierwszem potkaniu,
Że Martan beł brat jego, a beł w tem mniemaniu